piątek, 21 listopada 2014

Europejskie Centrum Solidarności w Gdańsku

Tym razem #3miastotweetup odbył się w Europejskim Centrum Solidarności w Gdańsku. Nie ukrywam, że nie była to moja pierwsza wizyta w tym miejscu, w związku z czym poniżej zobaczycie zdjęcia wykonane zarówno podczas ww. tweetupu jak i wcześniejszych "zwiedzanek".

Zapraszam na wycieczkę :)

Centrum ma swoją siedzibę na terenie Stoczni Gdańskiej, przy pl. Solidarności, na którym znajduje się Pomnik Poległych Stoczniowców. Ciekawostką jest, że Pomnik został wzniesiony w czynie społecznym, w rekordowym czasie. Od pomysłu do zakończenia jego realizacji minęło niespełna 3 miesiące.


W związku z tym, że muzeum znajduje się na terenie Stoczni, która jest kolebką Solidarności, zarówno jego bryła jak i wnętrze mocno nawiązują do stoczniowych widoków. Bryła ECS przypomina statek. Kolor i rodzaj materiałów użytych do wykonania elewacji, oraz mająca swoje źródło pod budynkiem fontanna, doskonale nawiązują do tematu.




Nie tylko elewacja, ale i wnętrze budynku było inspirowane stoczniowymi krajobrazami. Główny architekt poszukując inspiracji do projektu podczas spaceru po terenach stoczniowych zauważył, że blach okrętowe używane w produkcji statków suszone są pod pewnym kontem, dzięki temu w budynku nie znajdziemy zbyt wielu pionowych ścian. Roślinność, która porasta wnętrze (ściany i hall główny) była inspirowana polskimi krajobrazami. Wszystkie wykorzystane rośliny są wiecznie zielone i w miarę upływu czasu będą się rozrastały zmieniając wnętrze.







W takim miejscu nie mogło zabraknąć biblioteki. Póki co jeszcze jest pusta, dopiero trwa jej wyposażanie i katalogowanie zbiorów, ale już wiemy, że przygotowano w niej miejsce na 200 tys. woluminów dotyczących politologi, psychologii, socjologii, historii najnowszej i oczywiście samej Solidarności.



W tej chwili do zwiedzania udostępniona jest wystawa stała. Oprócz niej w niedalekiej przyszłości będą organizowane wystawy czasowe. Słowo "centrum" w nazwie nie pojawiło się przypadkowo. ECS to instytucja która funkcjonuje już od dłuższego czasu, a dzięki nowej siedzibie zyskało możliwość jeszcze większego oddziaływania i wciągania w historię czy kulturę mieszkańców Trójmiasta i nie tylko. Sala kinowo - teatralna, kawiarnie, restauracja, wspomniana już biblioteka, sala zabaw dla dzieci, dają możliwość organizowania tu na prawdę dużych imprez, choćby takich jak All About Freedom Festival (o jego filmowej części możecie poczytać na reviews.blox.pl).
Wracając do tematu ;) Ekspozycja robi duże wrażenie. Eksponaty, których można dotknąć, posłuchać, poczuć, ogromna ilość multimediów, a to wszystko w kilku językach. Co do przekazywanych treści i tzw. prawdy historycznej nie będę się wypowiadał. Uważam, że to każdy powinien ocenić sam.
Wystawa stała została rozlokowana w kilku salach, mam nadzieję, że uda mi się zachować odpowiednią chronologię w prezentacji.
Zwiedzanie zaczynamy od sali A, gdzie można zobaczyć jak rodziła się Solidarność. Jej sufit w całości wyłożony jest kaskami ochronnymi stoczniowców.


Sala B - Siła Bezsilnych. Wg mnie najciekawsza ze wszystkich. W sali prezentowane są "kulisy" życia w PRLu, propagandy oraz walki opozycyjnej.



Największe wrażenie zrobiła na mnie rekonstrukcja pokoju przesłuchań (niemalże dosłowna ilustracja do powieści Orwella) oraz celi.





Salę zamyka inscenizacja pustego sklepu "Społem"



Sala C - Solidarność i nadzieja. Na suficie umieszczone jest lustro, a elementy ekspozycji rozmieszczone są tak, aby tworzyły napis solidarność.


Sala D - Wojna ze społeczeństwem.



Sala E - Droga do demokracji.


Sala F - Triumf wolności. Na jednej ze ścian sali z małych biało - czerwonych karteczek zostało ułożone logo Solidarności. Na każdej z kartek można wpisać wiadomość. Pozostawiane tam wiadomości nie zawsze odnoszą się ściśle do "tematyki" muzeum, ale z całą pewnością są z nią powiązane. Korzystając z multimediów można się tu dowiedzieć jak rozpadało się imperium ZSRR w całej Europie. Po środku sali umiejscowiony jest labirynt zbudowany z białych ścian, na których wyryto w wielu językach świata najważniejsze hasła solidarności oraz cytaty dotyczące praw człowieka.





Tweetup odbywał się w dzień, ale tak jak już napisałem bywałem w ECS wcześniej, dzięki czemu mogę Wam teraz pokazać wieczorne zdjęcia. Podświetlenie, zarówno budynku jak i fontanny, która spod niego wypływa, są oszałamiające.











We wpisie nie zaprezentowałem wszystkiego co można zobaczyć w Europejskim Centrum Solidarności, dlatego zachęcam do odwiedzenia tego miejsca, bo na prawdę warto.

Dziękuję bardzo Kasi za niespożyte pokłady energii, chęć do działania i organizowanie naszych tweetupów :)

P.S. Jeśli się podobało to możesz kliknąć Like na Facebooku :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz